Ekwador – TOP 10 miejsc do zobaczenia

Wybierasz się do Ekwadoru? Masz tylko 10-14 dni? Nie wiesz co zwiedzić?

W tym artykule opisuje najpiękniejsze miejsca w Ekwadorze, które powinieneś zwiedzić przyjeżdżając do tego niesamowitego kraju.

1.Dżungla! – ekscytacja, adrenalina, przygoda

Spodziewaliście się pewnie, że napiszę Quito jako pierwszy punkt do zobaczenia. Ja ogólnie nie lubię za bardzo miast. Quito jest fajne na dwa dni i to mi wystarczy 😉

Wybierz się z Quito do Lago Agrio do rezerwatu Cuyabeno. Jak się tam dostać?

  • autobusem z Quito około 8 godzin (wybierz autobus nocny), albo samolotem
  • polecam Wam Guacamayo Eco Lodge

Ja spędziłam w tym miejscu 4dni/3 noce. Zachody słońca są po prostu niesamowite. Chyba jedne z najpiękniejszych jakie widziałam w swoim życiu 😉 W programie 4 dni jest dużo aktywności. Chodzenie po dżungli, zapoznawanie się z medycznymi roślinami, z fauna i florą dżungli. Nocne wychodzie na trekkingi oraz spotting kajmanów. Pływanie w lagunach, łowienie piranii…na prawdę warto wybrać się na taki parodniowy tour do dżungli. Ja widziałam przeróżne zwierzęta. Przede wszystkim: małpy, leniwce, anakonda, boa, pirania, kajman, tarantula, śmiertelne żaby, gigantyczne mrówki etc…Zapomniałam napisać, że również zwiedziecie jedną z lokalnych wiosek indiańskich oraz będziecie mieli sesję u prawdziwego szamana. Noclegi są w bungalowach z prywatnymi prysznicami.

2. Targ Otavalo i laguna Cuicocha – trekking i krajobrazy

Miasteczko Otavalo jest oddalone tylko o 2h z Quito. Z terminalu Carcelen bierzecie lokalny autobus, który Was zawiezie do tego małego miasteczka, które słynie z jednego z największych targów w Ameryce Południowej. Największy bazar odbywa się w każdą sobotę. Dlaczego jest taki niezwykły? Możecie spotkać tam przepiękne mniejszości narodowe, ubrane w swoje tradycyjne stroje i nabyć sobie egzotyczne poncza etc… Zaraz obok Otavalo jest miasteczko Cotacachi, z którego możecie wybrać się na całodniowy trekking wokół laguny Cuicocha. Więcej o tym trekkingu tutaj.

cuicocha_laguna

laguna_cuicocha_ekwador

3. Krater wulkanu – laguna Quilotoa – trekking

Jeśli lubicie chodzić po górach i ogólnie aktywnie spędzać wasze wakacje, wybierzcie się na całodniowy trekking wokół krateru Quilotoa. Dlaczego to miejsce jest warte odwiedzenia? Krater wulkanu to zielono-turkusowa laguna. Zdjęcia wychodzą niesamowite. Cały trekking trwa około 6 godzin. Jesteście mniej więcej na 3500m n.p.m. Nie jest to prosty, płaski trekking. Jest cały czas w górę i na dół, musicie trochę zaaklimatyzowani przed zrobieniem tego trekkingu. Oczywiście nie musicie robić całego trekkingu, możecie przyjechać, pochodzić trochę, zejść do laguny…to Wam zajmie około 2-3 godziny.

4. Wulkan Cotopaxi – trochę sportu

Wulkan Cotopaxi (5897) to tak naprawdę symbol Ekwadoru. Można już go zobaczyć z Quito jak jest ładna pogoda. Jest to również wulkan dość łatwy technicznie, więc jeśli masz siłę i chęci do zdobycia go, dlaczego nie? Zamiast zdobywania tego szczytu, możesz również zrobić trekking w parku narodowym Cotopaxi. To jest opcja, którą my tym razem wybraliśmy. 3 dni trekkingu w parku pozwoliły nam na wnikliwe poznanie tych terenów. W pierwszy dzień wchodziliśmy do schroniska Cotopaxi położonego na około 4850m. Następnie spacerowaliśmy obok Laguny Limpiopungo. Drugi dzień był dość ciężki, ponieważ maszerowaliśmy około 9 godzin. Naszym celem był wulkan Ruminahui (4650m) z punktu początkowego 3800m. Trzeci dzień to krótki trekking do inkaskich ruin, które nie robią żadnego wrażenia, ale widok na Cotopaxi mieliśmy niezły. Spaliśmy w Tambopaxi lodge w parku narodowym. Bardzo polecam tą miejscówkę, było mega klimatycznie, lodge jest cały oszklony, pokoje mają kominki, przepyszne jedzonko.

5. Baños – trochę adrenaliny

Baños to miejsce dla osób kochających trochę adrenaliny. Miejscówka idealna na rafting, canyoning czy wypady do dżungli. W Baños również znajdują się słynne huśtawki ze wspaniałym widokiem. Jeśli nie jesteś fanem adrenaliny, to możesz wypożyczyć rower i podjechać do wodospadów ‘Pailon del Diablo’. W Banos macie również bardzo ładny wulkan Tungurahua, nadal aktywny. Można również na niego wejść.

6. Alausi – lokalnie i krajobrazowo

Jeśli chcecie zobaczyć prawdziwy, górski Ekwador, to koniecznie zajrzyjcie do Alausi. Zaraz koło Alausi, w Guamote, znajdziecie co czwartek najbardziej lokalny targ w Ekwadorze. Nam się nie udało trafić do Guamote, ale w Alausi byliśmy na takich targach. Ludzie w tym ubierają się bardzo tradycyjnie. Kultura quichua jest bardzo silna w tym miejscu. Widać to już na ulicach. Panie ubierają się zupełnie inaczej niż na panie z targu Otavalo. Jeśli interesują Was tradycje, kultury czy mniejszości narodowe Ekwadoru.

7. Cuenca – chill out

To miasto idealne na chillout. Klimatyczne knajpki, kolonialne skwery, wąskie uliczki, kolorowe budynki…to właśnie Cuenca. Miejscówka bardzo fajna dla freelancerów, którzy chcą zostać w jednym miejscu z dobrym wifi. Jeśli chcecie kupić prawdziwy kapelusz panamski (który nie pochodzi z Panamy, ale z Ekwadoru!), to tutaj znajdziecie oryginalną fabrykę i możecie zostać właścicielami przepięknych kapeluszy panamskich.

8. Park Narodowy Cajas  – spokojny trekking widokowy

Park jest położony tylko 30 km od miasta Cuenca. Idealny na jednodniową wycieczkę. Park ma mnóstwo jezior oraz lagun. Taki trochę szkocki klimat, ponieważ pogoda bardzo często jest tam dość wietrzna i słońce za bardzo nie wychodzi 😉

9. Wybrzeże Puerto Lopez – chill out, impreza, dobre jedzonko

My wybraliśmy Puerto Lopez, ale bardzo dużo ‘młodych osób’ wybiera Montanitę. Jest to podobno najlepsza miejscówka na imprezy w Ekwadorze. Nigdy nie jest tam cicho i spokojnie. My wybraliśmy Puerto Lopez ze względu na spokój i bliskość wyspy ‘Isla de la Plata’, gdzie można spotkać różne gatunki zwierząt, które również występują na Galapagos. Ta wyspa (Isla de la Plata) jest nazywana ‘Galapagos dla biednych’, ponieważ nie trzeba brać ani samolotu, ani płacić drogiego wstępu, żeby zobaczyć trochę tego co nam oferuje Galapagos. W Puerto Lopez mieliśmy jedną z najlepszych miejscówek ever na pracę zdalnie. Nazywa się Maremonti B&B, położone na małym wzgórzu z którego mieliśmy takie widoki!Patrzcie zdjęcie poniżej 😉 Więcej detali o tej miejscówce znajdziecie w moim poprzednim artykule tutaj.

10. G A L A P A G O S – natura

Przyjeżdżając do Ekwadoru nie możemy zapomnieć o wyspach Galapagos. Mnie jeszcze nie udało się ich zwiedzić, więc Wam tutaj nie opiszę za dużo co tam robić. Jeśli macie środki na zwiedzanie Galapagos, to jak najbardziej tam jedźcie. A jak nie macie środków, to polecam Wam zwiedzanie Wyspy de la Plata (Isla de la Plata), która znajduje się godzinę łódką od Puerto Lopez (patrz punkt 9). Ta wyspa jest również nazywana Galapagos para los pobres czyli Galapagos dla biednych ;p Dlaczego? Wycieczka na tą wyspę jest bardzo tania, około 35$,  a zobaczycie na niej niektóre zwierzęta, które również występują na Galapagos! Między innymi:

  • Głuptaki niebieskonogie (moje ulubione)
  • Żółwie giganty (ba! nawet możecie z żółwiami gigantami pływać i robić snorkling)
  • Duże rybki nemo (snorkling z nimi mieliśmy, super przygoda)
  • i UWAGA! Jak jest sezon na walenie, to je tam zobaczycie! Więc najlepiej odwiedzić Puerto Lopez czy Isla de la Plata w okresie od czerwca do sierpnia

11. Jeszcze Wam dodam jeden gratis – wulkan Pichincha (Quito)

Quito oczywiście jest fajne do zwiedzania i jest co tam robić. O samym mieście nie będę mówić, bo o tym możecie wszędzie poczytać. To co ja Wam polecam zrobić w Quito, to wyjście na wulkan Pichincha (około 4700m). My to wyjście zrobiliśmy w trzeci dzień bycia w Ekwadorze. Bardzo dobre miejsce na aklimatyzacje przed trekkingami w parku narodowym Cotopaxi, albo po prostu przed wulkanem Cotopaxi. Pichincha to wulkan, który znajduje się w samym centrum Quito. Może nie w samym centrum, ale z centrum dojedziecie do niego w 15 minut. Najlepiej jest wziąć gondolkę z 2800 na około 4000m. I potem sru w górę. Nie musicie wychodzić na szczyt. Jeśli nie czujecie się w miarę zaaklimatyzowani, żeby to zrobić, nie zmuszajcie się. Nam wyjście zajęło około 5 godzin (na szczyt i powrót).

Szczyt wulkanu

Spodobał się Wam tekst?! Macie więcej pytań odnośnie Ekwadoru? Piszcie w komentarzach!

Mój pierwszy vlog z Ekwadoru jest już gotowy, więc wpadajcie na mój kanał na youtubie 😉

Posted by

Obecnie mieszkam w Peru, gdzie prowadzę biuro podróży Alpinca. Przez parę lat mieszkałam oraz studiowałam we Francji oraz Chinach, które stały się moim drugim domem. W Peru uwielbiam ceviche oraz Andy. We Francji wino, sery i język francuski. A W Chinach wszystko :D

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s