Tarasy ryżowe Longji – Dazhai

Tarasy ryżowe Longji – wioska Dazhai oraz Ping’An

Około 200km na północ od Guilin znajdziecie niesamowite terasy ryżowe Longji. Miejsce jest dość turystyczne, ale przepiękne. Jeśli jesteście w Guilin to koniecznie musicie tam pojechać. 

My wzięliśmy bezpośredni autobus z Yangshuo do wioski Dazhai. Cała podróż trwała około czterech godzin. Jak w każdych miejscach turystycznych w Chinach, musieliśmy zapłacić bilet wstępu na tarasy ryżowe. Takie bilet kosztuje 80 yuanów. Ale powtarzam, opłaca się 😉

My spędziliśmy dwa dni i dwie noce w tym miejscu i wydaje mi się, że jest to wystarczające. Nie rezerwowaliśmy żadnych hoteli. Na miejscu jest tyle fajnych miejscówek, że naprawdę nie musicie nic rezerwować. Na pierwszą noc wybraliśmy super hotelik, który miał nieziemskie widoki. Radzę Wam nie spać w samej wiosce Dazhai, ponieważ z niej nie będziecie mieli fajnych widoków. My docierając do Dazhai widzieliśmy hotele dużo wyżej położone niż sama wioska i stwierdziliśmy, że musimy tam iść, ponieważ widoki będą o wiele lepsze niż w samej wiosce. Była to najlepsza opcja. 

W marcu praktycznie nie ma w tym miejscu turystów, więc możecie negocjować ceny pokoi z właścicielami. My na pierwszą noc wybraliśmy najwyżej położony hotel od wioski Dazhai. Za noc płaciliśmy 110 yuanów (negocjowaliśmy z 150 yuanów). Mieliśmy prywatny pokój, z własną łazienką, gorącą wodą, wifi oraz najważniejsze – tarasem z takim widokiem:

Do hotelu szliśmy około półgodziny z wioski Dazhai. 

W kolejny dzień robiliśmy 4 godzinny trekking z Dazhai do wioski Ping’An. Byliśmy praktycznie sami na ścieżce, ponieważ Chińczycy nie lubią za trekkingów. Po drodze spotkaliśmy tylko rodzinę z Europy. Trekking sam w sobie nie jest jakiś piękny, nie macie cały czas widoków na tarasy ryżowe, ale jest warty zrobienia jeśli macie czas! Przechodzicie przez różne wioski, zobaczycie na pewno rolników, którzy pracują na swoich polach etc…Co najważniejsze, na samo koniec tego marszu, docieracie do najlepszego punktu widokowego Ping’An i to jest jak gdyby Wasza nagroda za wysiłek 😉 Jeśli lubicie sport, chodzenie po górach, polecam Wam zrobienie tej aktywności. 

W Ping’An również nie rezerwowaliśmy żadnego hotelu. Będąc na pierwszym punkcie widokowym zauważyliśmy miejscówkę, gdzie były super widoki oraz fajne, tradycyjne hotele. Szliśmy tam około półgodziny z pierwszego punktu widokowego. Hotel okazał się rewelacyjny, z jeszcze piękniejszym widokiem niż dzień przed. Hotel również był o wiele lepszy i zapłaciliśmy za niego 250 yuanów (negocjowaliśmy z 350). Widok z naszego hotelu:

Pogoda nam się bardzo udała. Marzec w Chinach to nie najlepszy okres na podróżowanie. Mieliśmy dość dużo deszczu, zwłaszcza na południu. Akurat podczas zwiedzania tarasów ryżowych mieliśmy dwa dni pięknej pogody! Polecam Wam odwiedzić to miejsce od połowy kwietnia do końca października. 

Informacje praktyczne:

  • są tylko dwa autobusy bezpośrednie z Yangshuo do Dazhai. Godziny odjazdów: 8:30 oraz około 13:00 (drugiej godziny nie jestem pewna). Koszt takiego autobusu to 90 yuanów.
  • Z Dazhai możecie wziąć gondolkę albo iść na nogach do jednego z punktów widokowych. My mieszkaliśmy niedaleko tego punktu. Nie braliśmy gondoli. Koszt tego kosztuje około 100 yuanów (tam i z powrotem). Pieszo zajmie Wam to około godziny.
  • W Dazhai polecam Wam ten hotel: znajduje się 5 minut od wejście do gondolki, ma super widoki z tarasu i jest fajny design. My w nim nie spaliśmy, ponieważ za późno go odkryliśmy. 
  • Z Ping’an macie co godzinę (od 9 rano) autobusu do Longsheng (do miejsca, gdzie możecie zmienić autobus na inny- np. W kierunku Guilin). Autobus ten kosztuje 15 yuanów w jedną stronę. Z Ping’an do Longsheng to około godzina drogi.
  • Gdzie jeść? Każdy hotel to też restauracja, więc my często jedliśmy w hotelach, w których spaliśmy. 

Posted by

Obecnie mieszkam w Peru, gdzie prowadzę biuro podróży Alpinca. Przez parę lat mieszkałam oraz studiowałam we Francji oraz Chinach, które stały się moim drugim domem. W Peru uwielbiam ceviche oraz Andy. We Francji wino, sery i język francuski. A W Chinach wszystko :D

2 thoughts on “Tarasy ryżowe Longji – Dazhai

  1. Mega – spróbujemy Twojego przepisu jesli dotrzemy w ten zakątek Chin! A co do negocjacji – bez chińskiego pewnie nie bedzie to łatwe, ale masz jakies wskazówki? 🙂

    1. kurcze no właśnie nie mam, bo od pierwszej mojej wizyty w Chinach używam chińskiego. Ale na migi napewno Wam też wyjdzie 😉 Najlepiej to nauczyć się podstawowych zwrotów (ile to kosztuje etc…), albo mieć przy sobie małe rozmówki i pokazywać o co chodzi 🙂 Powodzenia!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s